poniedziałek, 26 września 2016

Dziecko na warsztat - Tektura


     Dziecko na warsztat powraca! W tym roku będzie jednak nieco inaczej niż do tej pory, tym razem będzie mniej naukowo, a bardziej twórczo. Będziemy tworzyć z różnych materiałów, a na pierwszy ogień idzie tektura.


      Zaczęłyśmy od czegoś łatwego. Dziewczynkom tak bardzo spodobało się robienie zebry z papierowego talerzyka (zebrę możecie zobaczyć TU),  że zrobiłyśmy jeszcze dwa inne zwierzątka.
  
       Obie moje córeczki pomalowały talerzyki na pomarańczowo, a później każda zrobiła inne zwierzątko.

     Myszka połączyła kropki, które dla niej przygotowałam, i pokolorowała odpowiednie fragmenty, a Kruszynka wycinała bibułę i przyklejała ją do talerzyka.




     W ten oto sposób powstały kolejne zwierzęta do naszego talerzykowego ZOO. Gdyby ktoś nie poznał co to za zwierzęta to informuję, że z papierowych talerzyków powstał lew (Kruszynki) i tygrys (Myszki).



     Później zapytałam dziewczynek co by chciały jeszcze zrobić z tektury. Po zastanowieniu, Kruszynka powiedziała, że chciałaby łóżeczko dla Małej Lury. Zabrałyśmy się więc do pracy, bo postanowiłam, że warsztat, i zabawa z nim związana, ma przede wszystkim podobać się moim córeczkom. W garażu znalazłam jakieś pudełko z zakupów (w naszym garażu jest wszystko oprócz samochodu, bo samochód już się w nim nie mieści). Z osobnej tektury wycięłyśmy "materac" żeby Laurze było wygodniej, a następnie Kruszynka sama obcięła boki kartonu, bo był zdecydowanie za wysoki.


     Powycinałyśmy wszystko, posklejałyśmy, ale łóżko było mało wygodne. Znalazłyśmy więc odłożone kiedyś przez babcię do wykurzenia spodnie od dresu i przygotowałyśmy miękkie obicie. Nożyczki i klej na gorąco wystarczyły, aby moja wnuczka otrzymała piękne łóżeczko, w którym będą się jej śniły same kolorowe sny.




      Po zrobieniu łóżka nadal pozostałyśmy przy tworzeniu zabawek i zrobiłyśmy jeszcze tekturową grę. Ponownie zabrałyśmy się za wycinanie, dziewczynki bardzo lubią wycinać, składanie i klejenie. 


      Gdy klej w naszym labiryncie już wyschnął, dziewczynki go pomalowały. W pierwszej wersji w labiryncie miała być namalowana łąka z zielonymi przeszkodami imitującymi żywopłot, ale jak to zwykle u nas bywa, powstała totalna abstrakcja. Miło i kolorowo. 


      W ten prosty sposób powstała gra, która nie tylko daje dzieciom dużo radości, ale także poprawia ich koncentrację i skupienie. A jeśli zamienimy ruszanie pudełkiem w celu doprowadzenia piłeczki w odpowiednie miejsce na jej dmuchanie to otrzymamy świetne ćwiczenie logopedyczne.


 
     Na koniec, już w niedzielę, zrobiłyśmy jeszcze małą ozdobę na stół - świecznik z tektury falistej. Zdecydowałam się na kolor niebieski, ponieważ po remoncie zmówiliśmy sobie niebieską kanapę (jeszcze nie przyszła), a nie mamy w pokoju nic niebieskiego. Teraz kanapa będzie pasowała przynajmniej do świecznika.

     Kruszynka znów zabrała się za wycinanie. Trochę jej to krzywo wyszło, ale ostatecznie świecznik stoi, a małe (a nawet duże) niedociągnięcia nie są widoczne. 


      Gdy podstawa świecznika była już gotowa wycięłam koło nieco większe niż świeczka, przykleiłam go do obudowy, a całość do podstawy. Na koniec jeszcze kokardka - czerwona żeby krzesła, które stoją przy stole też do czegoś pasowały - i gotowe




   Chciałam zrobić jeszcze dla dzieci taki duży tor przeszkód z kartonów, niestety nie miałam tyle pudełek.

Kilka naszych wcześniejszych "papierowych" pracy:



     

Kalendarz adwentowy z rolek po papierze toaletowym








Miseczka z masy papierowej










W październiku będziemy się bawić plastikiem. 




44 komentarze:

  1. Swietne prace. Bardzo mi sie podobaja.
    Zwierzatka rozpoznalsm bez problemu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zwierzęta są rozpoznawalne :)

      Usuń
  2. świecznik rządzi! świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  3. łóżko dla lalek super! Lubię takie zabawki...bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysły nie wspominając już o wykonaniu :-) łóżeczko i kalendarz są the best :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę już zacząć myśleć nad kolejnym kalendarzem.

      Usuń
  5. No rewelacyjne wszystko :-)-cudne zwierzaki , gra super, łóżeczko lepsze niż ze sklepu i świecznik pierwsza klasa :-) Brawo :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świecznik rzeczywiście super pomysł a papierowe talerze to istne pole do popisu :-)

    Labirynt mamy w planach - dla naszego chomika. Super warsztat! Brawo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chomikowi z pewnością się taki labirynt, tylko żeby nie zaczął go gryźć.

      Usuń
  7. Ten świecznik jest rewelacyjny, zresztą wszystko co robicie jest super, bo powstaje z pasją!

    OdpowiedzUsuń
  8. Super,że dzieci decydowały co będą robić
    P.S My też robiliśmy zwierzęta z papierowych talerzyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warsztat ma się przede wszystkim podobać dzieciom więc musiały mieć wpływ na to co tworzymy.

      Usuń
  9. Rewelacyjne pomysły a świecznik i labirynt to moi faworyci

    OdpowiedzUsuń
  10. super bardzo fajne pomysły;)brawo dla dziewczynek;)monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne pomysły! Zwierzęta piękne i rozpoznałam je bez problemu :P ale świecznik robi furorę - czaderski (zapisujemy pomysł do zrealizowania). Fajne jest to, że dzieci uczestniczą na maksa i nawet dyktują warunki hehe :D Warsztat pierwsza klasa - brawo!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny labirynt :) Łóżeczko dla lalek fajne, szkoda, że moja młoda nie bawi się lalkami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje kiedyś też się nie bawiły, a teraz ciągle bawią się w mamusie.

      Usuń
  13. Super pomysły szczególnie na długie jesienne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U Was jak zwykle cudnie!!! Talerzyki papierowe uwielbiamy i czesto coś z nich robimy. Gra pierwsza klasa! A lóżko dla lalki "słodkie" - powiedziala moja Zara.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że nie tylko rodzicom, ale także dzieciom podoba się to co stworzyłyśmy :)

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaszalałyście dziewczyny!!! Widać, że sprawiło Wam to wiele radości. Jestem zachwycona Waszymi pomysłami. Najbardziej spodobała mi się gra i może nawet podkradnę pomysł, bo myślę, że spodobał by się mojemu czterolatkowi.

    26 września 2016 13:52

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo pracowite małe Myszki i Kruszynki :D Fajnie Wam wyszedł ten warsztat, udowadniacie że z tektury można zrobić właściwie wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się wymyślić coś co przede wszystkim zainteresuje moje dzieci :)

      Usuń
  18. WYszło super :-) ekstra pomysły, moim dzieciom labirynt by najbardziej przypadł do gustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka kartoników i macie podobny, do dzieła :)

      Usuń
  19. Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem zrobienia podobnych labiryntów. Może tym razem się zmobilizuję?

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo podoba mi się ta gra. Przywołała wspomnienia, ale własnoręcznie zrobiona, to jest dopiero coś.

    OdpowiedzUsuń
  21. Widać, że dobrze bawiłyście się przy tym. Pomysł z grą wykorzystam :) super dzieło

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne pomysły! Labirynt urzekł synka i męczy mnie aby wykonać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapowiadają się teraz deszczowe dni to będziecie mieli co robić :)

      Usuń
  23. Labirynt bardzo fajny :) Sama miałam z moim robić talerzykowe zwierzątka, ale ostatecznie pozostały nam jedynie papierowe :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...