środa, 13 kwietnia 2016

Cudem ocalały tata




Poranna rozmowa :
- Myszka: a kiedy się tata urodził? 
- Mama: dawno 
- a gdzie? 
- w Chorzowie, tam gdzie jedziemy do ZOO
- i nikt jego nie zjadł? W klatkach są przecież groźne zwierzęta! 

20 komentarzy:

  1. Hahaha...kapitalne, pozdrowionka i milutkiego Wam życzę szczególnie tatowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. hahahaha super !!!
    zoo w Chorzowie pamiętam i miło wspominam z dzieciństwa. Co roku mnie tam rodzice zabierali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś było lepsze, niestety teraz jest raczej puste, bardzo mało zwierząt było.

      Usuń
  3. Dzieciaki mają niesamowite skojarzenia :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jestem pod wrażeniem jak szybko i w jakich konfiguracjach potrafią łączyć różne fakty.

      Usuń
  4. Hehehehe :) Uśmiałam się :) Całe szczęście, że jednak Twojemu M. udało się uniknąć tego okrutnego losu i pożarcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby teraz się urodził w tym ZOO to nawet nie miałoby go co pożreć.

      Usuń
  5. Uwielbiam takie logiczne myślenie dzieciaczków;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ się uśmiałam. Jak dobrze, że Tata Dziewczynek wyszedł cało z bliskiego spotkania z dziką zwierzyną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hihi, no szczęście miał, że go nikt nie zjadł:D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...