poniedziałek, 25 stycznia 2016

Dziecko na warsztat - Geografa


     W styczniowej edycji Dziecka na warsztat króluje geografia. Na początku (we wrześniu) sądziłam, że będzie to dla mnie jeden z najłatwiejszych tematów, jednak gdy przyszło do przygotowywania zajęć dla dziewczynek okazało się że temat jest bardzo obszerny i trzeba zdecydować się na jakiś jego wycinek. Tylko jaki? Należę do osób niezdecydowanych i wolę jednak narzucone tematy :)


     Warsztat zaczęłyśmy od przeglądana książek związanych z tematem:
Ilustrowany Atlas Świata
Świat wokół nas
Świat w obrazkach - Ziemia



oraz mojej ulubionej Co kraj to obyczaj



     Gdy nadszedł czas na przejście od teorii do praktyki zdecydowałam się na dwa bloki tematyczne. 

     Na początek zrobiłyśmy sobie małą "wycieczkę" po świecie podążając od ogółu do szczegółu.

     Myszka poznawała kontynenty, państwa Europy i najważniejsze atrakcje Polski dzięki puzzlom.

     Mapa świata - dzięki drewnianym puzzlom Myszka poznała konturową mapę świata, na której zaznaczone są kontynenty, oceany oraz największe morza i państwa. Myszka nie umie jeszcze czytać, więc nie wiedziała jaki kontynent gdzie układa. W związku z tym próbowałyśmy je zapamiętywać na podstawie zwierząt jakie zamieszkują dany obszar, i tak Australia jest tam gdzie mieszkają (i są narysowane) kangury, Antarktyda tam gdzie są pingwiny, Ameryka Południowa tam gdzie egzotyczne ptaki itd.



     Później porównywałyśmy ułożoną przez Myszkę mapę z mapą zamieszczoną w atlasie.


     Mapa Europy - na mapie zaznaczone są europejskie państwa wraz ze stolicami oraz flagami. Przy układaniu puzzli za każdym razem mówiłam Myszce jakie państwa akurat trzyma w ręce aby mogła zapamiętać później gdzie znajdują się one na mapie.



     Po kilkukrotnym ułożeniu puzzli znów porównywałyśmy je z atlasem.


     Na koniec tego bloku przyszedł czas na Polskę. Znalazłyśmy ją najpierw na puzzlach z mapą Europy, a później jeszcze w atlasie i oczywiście na globusie

     Mamy także puzzle z mapą Polski. Są na niej zaznaczone najważniejsze atrakcje naszego pięknego kraju oraz państwa z którymi sąsiadujemy.




     Drugim blokiem tematycznym, którym się zajęliśmy były zjawiska naturalne. Od jakiegoś czasu moje dziewczynki pokochały wręcz eksperymenty i doświadczenia, więc i tym razem zrobiłyśmy kilka, a dokładnie trzy.

      Trzęsienie ziemi w butelce


Do doświadczenia potrzebne są:
- plastikowa butelka po wodzie
- piasek
- dwa rodzaje mąki
- trochę wody

     Należy odciąć górną część butelki, a następnie przeciąć ją wzdłuż, by otrzymać dwa identyczne półwalce. Na złączone kawałki butelki trzeba nasypać około 1 cm piasku i zwilżyć go, podobnie postępujemy z obydwoma rodzajami mąki. Całość trzeba odstawić na około 30-60 minut. 


     Przystępujemy do właściwego doświadczenia: należy lekko popchać oba kawałki butelki jeden w kierunku drugiego - warstwy piasku i mąki falują jednak nie pękają. Następnie gwałtownie popychamy oba kawałki - nasza masa pęka!


 Jak to działa?

     Kiedy delikatnie zbliżamy dwie części butelki, wilgotne warstwy piasku i mąki ulegają ściśnięciu. Powoli się odkształcają, ale nie pękają, ponieważ drobiny, z których są zbudowane, mają czas by się wsunąć jedne między drugie. Pękną jednak, gdy się je gwałtownie naciśnie.

     Mniej więcej taki sam proces zachodzi, kiedy dwa fragmenty skorupy ziemskiej kierują się jeden ku drugiemu. Gdy skorupa ziemska przesuwa się z powolną i stałą prędkością, warstwy tworzących ją skał z czasem ulegają sfałdowaniu. W taki sposób powstają góry.

     Do trzęsienia ziemi dochodzi wówczas, gdy skorupa nie jest wystarczająco sprężysta, by wytrzymać gwałtowne przemieszczenie i pęka. 

Jogurtowa lawina


Do doświadczenia potrzebne są:
- płynny jogurt
- taca
- miednica

     Jogurt należy wsadzić do zamrażalki i pozostawić do czasu aż się zmrozi, jednak nie za długo, bo wówczas zamiast śniegu powstanie nam góra lodowa (nam tak wyszło przy pierwszym doświadczeniu). Tacę umieszczamy w miednicy, opierając o brzeg, tak by była ona pochylona - powstanie nam w ten sposób górskie zbocze. Zmrożony jogurt umieszczamy u szczytu tacy i obserwujemy co się będzie działo. Po pewnym czasie woda zawarta w jogurcie stopnieje: jogurt zapada się i zsuwa po zboczu, zupełnie jak lawina


     Wersja z górą lodową wyszła fajnie, ale mało prawdopodobnie, dlatego powtórzyliśmy doświadczenie. Rozpuściłam do końca zmrożony jogurt wymieszałam i wsadziłam jeszcze raz do zamrażalnika. Tym razem wyciągnęłam go gdy był już dość gęsty, jednak zanim zrobiła się z niego bryła. Tym razem doświadczenie wyszło zdecydowanie lepiej.


Jak to działa?

     Śnieg zsuwa się po zboczach jak jogurt po tacy. Kiedy jest bardzo zimno, drobiny śniegu są ze sobą bardzo mocno połączone lodowymi mostkami, warstwa śniegu jest wówczas twarda. Kiedy temperatura rośnie, połączenia te topnieją i śnieżny dywan staje się bardziej miękki, przekształca się w masę, nie trzyma się podłoża i niekiedy się zsuwa. 

Tornado w butelce


Do doświadczenia potrzebne są:
- dwie plastikowe butelki
- woda z barwnikiem spożywczym
- taśma klejąca

     W 3/4 wypełniamy butelkę wodą z barwnikiem spożywczym, a następnie przykładamy szyjkę pustej butelki do butelki napełnionej wodą. Mocno sklejamy butelki taśmą. Możemy teraz przystąpić do właściwego doświadczenia, dobrze jednak wykonać go nad miską lub jakimś innym naczyniem, na wszelki wypadek, gdyby jednak uciekło nam trochę wody przez nieszczelna taśmę klejącą.

     Odwracamy butelki tak aby ta wypełniona płynem była na górze. Woda przelewa się tworząc bąbelki powietrza. 


     Następnie powtarzamy doświadczenie tym razem wprawiając butelkę z wodą w ruch okrężny. Powstało tornado!


Jak to działa?

     Gdy wprawi się butelkę w ruch rotacyjny, ruch przenosi się na wodę. Woda nie wypływa w taki sam sposób jak do tej pory. Rotacja wody powoduje powstanie pustej przestrzeni w środkowej części obu butelek, a woda wypływa bez tworzenia bąbli powietrza. Powietrze unosi się do górnej butelki, przechodząc przez otwór w środku, podczas gdy woda spływa, kręcąc się coraz szybciej. 

     Tornada i cyklony powstają w taki sam sposób. To słupy powietrza, które kręcą się i przemieszczają, niszcząc wszystko na swojej drodze, ale w środku tych słupów panuje całkowity spokój!

Wok�� Dzieci S�owo Mamy Ed Montessori Karolowa Mama Kre Team Kreatywnym Okiem Matkopolkowo Bez nudy 360 przyg�d Bawimy my si� trzy Biesy dwa Du�kowy �wiat Dzika jab�o� Elena po polsku Co robi Robcio Jej ca�y �wiat Ca�y �wiat Karli Tymoszko Igranie z Tosi� Kawa z cukrem Laurowy �wiat Kreatywnie w domu LIttle bit life Gugusiowo Ciekawe dzieci �wiat Tomskiego Ohana On Ona i dzieciaki Mama w biegu Zakr�cony Belfer �winki 3 Uszywki Zuzinkowej mamy Mama na pe�en etat Mama Tr�jki Dzwoneczkowy raj mamy Ogarniam wszech�wiat Kreatywna mama Mama Aga Mamu�ka24 Pomieszane z popl�tanym Nasze rodzinne podr��e Nasza szko�a domowa Panna Swawolna Odkrywcy wiedzy Z motylem na d�oni Nasz przygoda diy Zabawy z Archimedesem Schwytane chwile Pomys�owe smyki My home and heart Gagatki 3 Dziecko na warsztat


Eksperymenty i ich opisy pochodzą z książki "Eksperymenty są super!"

69 komentarzy:

  1. Rewelacyjne doświadczenia, będę musiała je zaprezentować mojemu smykowi. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. te puzzle z atrakcjami Polski miałam na oku ale w końcu ich nie kupiłam, chyba jednak musze :) bo fajne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo fajne, Myszka je układa i wybiera gdzie chciałaby jechać na wycieczkę :)

      Usuń
  3. TAk oglądam Wasze interesujące zmagania geograficzne i przypomniały mi one że mam gdzieś ukryte puzzle "Świat"... zupełnie o nich zapomniałam :D Czas ich użyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja przy tym warsztacie uświadomiłam sobie że brakuje nam właśnie jakiegoś fajnego atlasu i puzzli... Niestety nie miałam możliwości zakupić akurat teraz :-(
    Ale Wasz warsztat jest naprawdę super i urozmaicony. Z doświadczeniami bardzo fajny pomysł. :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ilustrowany Atlas Świata dla dzieci - Dookoła Świata - jest świetny, tani i ma dołączoną rewelacyjną mapę!

      Usuń
    2. Mam go właśnie na oku ;-)

      Usuń
  5. Puzzle bardzo interesujące! A fakt, że my także musieliśmy zaopatrzyć się w atlasy przy okazji tego warsztatu, bo też się okazało, że w dorobku swoim prywatnym jeszcze nie mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ech...już nie mogę się doczekać, dnia gdy i ja będę się mogła tak mądrze ze swoją córeczką!

    OdpowiedzUsuń
  7. o mamusiu, tornado!! Karol będzie zachwycony....podbieram pomysł:D
    genialny warsztat! u nas wulkany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam o wulkanie, ale postanowiłam go zrobić jako osobny temat.

      Usuń
  8. Puzzle są super i książeczki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie, temat dość rozległy i trudny do ugryzienia - chyba też nie wiedziałabym za bardzo, od czego zacząć i jak się do tego zabrać. Bardzo fajne doświadczenia, natomiast najbardziej rozczulił mnie widok książeczki "Świat wokół nas" - identyczne wydanie miałam jako mała dziewczynka i bardzo ją lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszyscy go kiedyś mieli, my do tej pory regularnie z niego korzystamy :)

      Usuń
  10. Super warsztat! Sliczne ksiazki, ciekawe doswiadczenia! Bardzo mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  11. Doświadczenia muszę wypróbować- super sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Młoda ma puzzle z mapa Polski i globus, który uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już nasz drugi globus, pierwszy nie przeżył zainteresowania dzieci :)

      Usuń
  13. Dość często bywa, że to, co nam najbliższe wydaje się najtrudniejsze do realizacji. Ale poradziłaś sobie doskonale, a Dziewczynki na pewno wiele zyskały.
    Ja bardzo lubiłam podróże po globusie. Jak tylko Tygrys podrośnie sprezentujemy Mu piękny globus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze marzyłam, żeby zakręcić globusem i w ten sposób wybrać miejsce na wakacje.

      Usuń
  14. Te puzzle są super:) Muszę pimyśleć o prezencie dla malucha z rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Młody już podpatrzył tornado w butelce:) super nie pomyślałam tym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proste, a bardzo efektowne, dużo lepsze niż na zdjęciach :)

      Usuń
  16. Ojej, dopatrzyłam się książki "Świat wokół nas". Miałam kiedyś taką (pewnie starsze wydanie) i bardzo ją lubiłam :)
    A sam warsztat, co tu kryć: REWELACJA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też mamy stare wydanie, jeszcze z mojego dzieciństwa :)

      Usuń
  17. Fajnie, że tak dbasz o rozwój córek, pokazujesz im, że nauka może być przyjemna i nie boisz się poeksperymentować ;) Ta wiedza z pewnością zostanie w ich głowach i przyda się nie raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem ile z tego im zostanie, ale mam nadzieję, że przynajmniej rozbudzę w nich ciekawość świata i przeświadczenie, że nie trzeba umieć wszystkiego na pamięć, ale zawsze warto szukać odpowiedzi.

      Usuń
  18. Swietne doświadczenia. Z Młodym podpatrzyliśmy fane doświadczenia, które zamierzamy zrobić

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Tornado robiliśmy aż dwa dni, tak im się podobało. W ogóle jak słyszą, że będziemy robić eksperymenty to są zachwycone :)

      Usuń
  20. Super! Zjawiska naturalne pokazane fantastycznie - uwielbiamy doświadczenia, a te były cudowne...Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  21. Trzęsienie Ziemi bardzo mi się podoba. Skorzystamy i wypróbujemy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajne doświadczenia! Na pewno je wykorzystamy! :-) najbardziej spodobaly mi sie poza doświadczeniami oczywiście puzzle, które uwielbiam ale w wersji mapy świata widzę u Was po raz pierwszy - super! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas były już na liście inspiracji dla świętego Mikołaja, ale w końcu sama je kupiłam :)

      Usuń
  23. Bardzo fajnie wyszedł Wam ten warsztat i łączę się w bólu, też ze mnie strasznie niezdecydowane stworzenie i temat geografii był tak szeroki, że musiałam się naprawdę mocno spiąć, żeby coś wybrać :D Puzzle rządzą! Też myślimy intensywnie nad kołeczkową Europą, bo jest piękna :)
    A eksperymenty mega, też zrobiliśmy tornado w butelce i efekt nawet mnie zadziwił, dzieci były natomiast zachwycone i bawiły się nią dłuuuugi czas :D Glutowe zabawy lawinowa i z trzęsieniem ziemi też są świetne, zapamiętam je na przyszłość, jak mi młodzież nieco podrośnie i będzie bardziej świadoma :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super te puzzle zwłąszcza, sama bym sie sprawdziła :)

      Usuń
    2. Tornado moim dziewczynkom też podobało się bardzo, dwa dni się nim bawiły, ale jeszcze bardziej były zadowolone chyba z przygotowywania podłoża do trzęsienia ziemi, choć samo trzęsienie już ich tak nie fascynowało.

      Usuń
  24. Rewelacyjne doświadczenia! Z pewnością większość powtórzę w domu z dziećmi :) A co do książek i puzzli - puzzle to rzeczywiście genialny pomysł na naukę geografii!

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne te doświadczenia! Bardzo też podoba mi się zabawa z geografią:)

    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem zachwycona Waszymi eksperymentami. Szczególnie wypiętrzanie gór i trzęsienie ziemi mi się spodobało. Pozwolę sobie ukraść.

    OdpowiedzUsuń
  27. My póki co z geografią na bakier jesteśmy ;) i zastanawiam się jak zachęcić dzieciaki do jej polubienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeden sposób, bardzo skuteczny, ale dość drogi - podróże.

      Usuń
  28. Bardzo ciekawy eksperyment z trzęsieniem ziemi. Na pewno sobie pożyczę pomysł ;o)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne pomysły!! Eksperymenty super!Trzęsienie ziemi genialne

    OdpowiedzUsuń
  30. Wasze doświadczenia jak zwykle rządzą! Pomysł zlawiną... Genialny w swojej prostocie :) Te drewniane puzzle muszę gdzieś zakupić.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak zawsze genialny warsztat :) zazdroszczę Ci pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze wszystkie pomysły są moje :)

      Usuń
  32. Oj tak, też jestem ten typ- im szerszy temat tym trudniej z czegoś zrezygnować;) Bardzo mi się spodobało Wasze tornado, a i moje dzieci uwielbiają bawić się barwnikami, więc poczekam aż wyzdrowieją i wywalę je zexsprzetem na dwor- co mi będą brudzić w kuchni;)? A i wybuch wulkanu niech przecwicza w piaskownicy;) Dziękuję za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj tak, też jestem ten typ- im szerszy temat tym trudniej z czegoś zrezygnować;) Bardzo mi się spodobało Wasze tornado, a i moje dzieci uwielbiają bawić się barwnikami, więc poczekam aż wyzdrowieją i wywalę je zexsprzetem na dwor- co mi będą brudzić w kuchni;)? A i wybuch wulkanu niech przecwicza w piaskownicy;) Dziękuję za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...