sobota, 19 grudnia 2015

Grudniowe wyznania


    MatkaBezKitu zaprosiła mnie do świątecznej zabawy - Grudniowe   Wyznania. Pełne zasady zabawy znajdują się u Matki Puchatki.


     1. Najbardziej lubię w świętach:
Rodzinną atmosferę oraz przykryte białym puchem miasta, przystrojone świątecznymi ozdobami. Niestety w ostatnich latach ze śniegiem w święta jest raczej krucho.

    2. W świętach nie lubię:
Wszystko lubię.

     3. Moja ulubiona potrawa wigilijna:
Kapusta z fasolą. I ziemniaki. Ziemniaki uwielbiam jeść zawsze i w każdej postaci :)

     4. Mój ulubiony świąteczny wypiek:
Sernik mojej mamy.

     5. Trzy świąteczne sytuacje, które utkwiły mi w pamięci:
Każde święta, a szczególnie Wigilia są dla mnie wyjątkowe. Najbardziej zapadła mi chyba w pamięci poprzednia Wigilia: pierwsza z dziewczynkami i zarazem ostatnia z moją babcią. 

     6. Książka, która kojarzy mi się ze świętami:
"Opowieść wigilijna".

     7. Pod choinką chciałabym znaleźć:
Nic, ważne abyśmy byli razem i byli zdrowi.


22 komentarze:

  1. Lubię czytać o świętach ;) Jeszcze do niedawna mnie drażniły, a odkąd jestem mamą kocham je jak małe dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Białe święta...Marzenie! Może kiedyś się doczekamy i w wigilijny poranek ujrzymy za oknem połacie śniegu :))

    OdpowiedzUsuń
  3. To życzę Tobie bardzo białego puchu i ciepełka z Twoją gromadką;))

    OdpowiedzUsuń
  4. najbardziej spodobał mi się ostatni punkt <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Sernik - popieram w stu procentach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chyba też wszystko lubię w święta. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Święta są szczególnym czasem, ale nie lubię jednego - ustalanie co i jak, żeby wszyscy byli zadowoleni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tak nie ma, i tak nie da się wszystkim dogodzić.

      Usuń
  8. Ja mam podobnie z ziemniakami :D zawsze Wszędzie i w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj w klubie Ziemniaczanych Potworów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi miło! A mogę u Ciebie? Bo u mnie przeczyta rodzina i będzie wojna :)
    1. to, że w latach parzystych wszyscy zasiadamy razem całą rodziną do jednego stołu i możemy nadrobić rodzinne zaległości
    2. smrodu papierosów i kłótni, które czekają na nas w latach nieparzystych
    3. ryba w occie ;)
    4. mój piernik
    5. wspomnienie z dzieciństwa: coroczne oglądanie z moim dziadkiem Asterixa, podczas gdy mama z babcią szalały w kuchni, a na wczesny obiad obowiązkowo dostawaliśmy ryż na gęsto (gotowany na mleku, podawany z musem jabłkowym i cynamonem)
    6. chyba żadna ;)
    7. magiczny pył do uspokajania tych, co zaczynają sobie dogryzać (mamy rok nieparzysty...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę spokojnych świąt w ten nieparzysty rok :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...