środa, 25 listopada 2015

Wielki skarbiec bajek


     Czerwony Kapturek, Jaś i Małgosia, Kopciuszek, Królewna Śnieżka i 7 krasnoludków - któż z nas nie zna tych bajek? Pamiętam jak chodziłyśmy z siostrą spać do babci, która wieczorami przenosiła nas w magiczny świat bajek. Jakoś wówczas nie było straszne to, że aby wydostać Babcię i Czerwonego Kapturka z brzucha wilka trzeba było mu rozciąć brzuch. Baba Jaga, która spłonęła w piecu przeznaczonym dla Jasia, także nie przerażała. 

     Od tego czasu spotkałam się już z różnymi wersjami klasycznych bajek. Szczególnie często zmieniał się w nich sposób wydostania Babci i Kapturka z brzucha złego wilka. Było rozcinanie, a następnie zaszywanie w brzuchu kamieni; było wypluwanie; była wersja w której leśne zwierzątka skakały wilkowi po brzuchu dopóki Babia i Kapturek z niego nie wyskoczyły; kiedyś spotkałam się nawet z tym, że wilk nikogo nie połknął tylko zamknął w szafie.

      Wersje graficzne też były bardzo różne, mam nawet taką rozkładaną, ruchomą książkę, którą moja babcia czytała jeszcze mojej mamie gdy ta była małą dziewczynką (pisałam o tych książeczkach TU).

     Myślałam, że w kwesti klasycznych bajek, nie tylko tych wymienionych przeze mnie powyżej, niewiele może mnie już zaskoczyć, a już na pewno nic mnie nie zaskoczy pozytywnie, ponieważ nie jestem za przerabianiem i unowocześnianiem klasycznych dzieł, szczególnie tych, które tak dobrze kojarzą mi się z dzieciństwem. 

      Gdy trafiłam na "Wielki skarbiec bajek" wydawnictwa Siedmioróg stało się oczywistym, że bardzo się myliłam! Okazało się, że można klasyczne bajki przedstawić w zupełnie inny, niekonwencjonalny sposób. W sposób który z pewnością przypadnie do gustu dzieciom, a dorosłym pozwoli odkryć na nowo znane im z dzieciństwa bajki, dojrzeć je w zupełnie innym świetle.




     "Wielki skarbiec bajek" prezentuje kanon dziecięcych bajek, które są napisane nie prozą, ale wierszem. Znane wszystkim utwory, przedstawione za pomocą wesołych, pełnych humoru, rymowanych wierszy, nabierają zupełnie innego wymiaru, nie tracąc przy tym nic ze swojej uniwersalności i ponadczasowości.




     W książce znalazły się bajki tak znakomitych autorów jak Hans Christian Andersen, Bracia Grimm oraz Charles Perrault. "Brzydkie Kaczątko", "Calineczka" czy "Mała Syrenka" pisane wierszem są wprost urzekające. Rymy łatwo wpadają w dziecięca uszka przez co bajki jeszcze bardziej wciągają dzieci w swój magiczny świat. 




     Przekaz wierszy wzbogacony jest dodatkowo przez piękne ilustracje obrazujące opisywane historie. Kolorowa, radosna szata graficzna przyciąga uwagę dzieci i pobudza ich wyobraźnię. 




     Wśród bajek znalazły się też takie, których nie znałam wcześniej, mimo że czytałam już wiele różnych zbiorów. Nie czytałam wcześniej historii o: "Braciszku i siostrzyczce", "Grajku z Hamelin", " Krasnoludkach", czy "Oślej skórce". 

     Przyznam szczerze, że bardzo chciałabym przeczytać napisaną wierszem "Dziewczynkę z zapałkami", mimo że w dzieciństwie ta bajka nie należała do moich ulubionych. 





Autor: Wiesław Drabik
Wydawnictwo: Siedmioróg
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 272
Rozmiar: B5








35 komentarzy:

  1. Mamy w domu podobny zbiór bajek tego wydawnictwa, który Bąbel dostał w prezencie od cioci - tyle, że pisany prozą, nie wierszem. Moim zdaniem ten Wasz fajniejszy - bo jednak rymowany tekst najlepiej mojemu Potworowi wpada w ucho i najbardziej się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz jest świetny, zupełnie inny niż wszystkie, choć zawiera te same bajki.

      Usuń
  2. Świetne bajki!! Na ogół nie lubię zmiany treści, ale ta książka gdzie bajki sa napisane wierszem na pewno spodobałaby sie mnie i córce, bo lubimy ogólnie wiersze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może Mikołaj przyniesie Wam taką książeczkę :)

      Usuń
  3. mamy podobny skarbiec bajek i po polsku i po angielsku. Chłopcyb ardzo lubią i chętnie wracają do tych książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas takiego po angielsku nie miałby kto przeczytać :)

      Usuń
  4. Moje dzieciństwo;}}. Przepiękne ilustracje, świat bajek dzięki temu wydaje się jeszcze bardziej magiczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za moich czasów nie było takich kolorowych wydań. Ale za to wyobraźnia miała duże pole do popisu :)

      Usuń
  5. Uwielbiam takie pozycje, które chętnie goszczę na półce swojego synka, któremu już czytam, kiedy jest jeszcze w brzuchu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno dzieci słyszą już wtedy więc warto im poczytać coś ciekawego :)

      Usuń
  6. W naszym księgozbiorze są tylko wersje z dość długimi bajkami, pisanymi w sposób nieco już archaiczny, choć jak dla mnie bardzo urokliwy. Są to jednak wersje dla starszych dzieci, które lubią dłuższe snucie opowieści. Do młodszych takie wierszowane i do tego z pięknymi ilustracjami, na pewno przemówią dużo bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy przeróżne wersje, ale ta faktycznie dużo łatwiej zapadają w pamięci młodszym dzieciom.

      Usuń
  7. lubię jednak inny styl książek, bardziej oryginalne, klasyczne ilustracje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze, każdy lubi coś innego dzięki temu świat nie jest nudny :)

      Usuń
  8. Uświadomiłam sobie, że mamy w biblioteczce sporo różnych książek, ale klasycznych bajek nie. Trzeba uzupełnić braki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba! My mamy przeróżne wersje, część oczywiście jeszcze moich, a baśnie Andersena mam jeszcze po mamie.

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawa taka wierszowa adaptacja bajek.
    Co do tego rozcinania, palenia w piecu itp. to ja Ci powiem, że jak by nie było, to bajki są również po to, aby dziecku przybliżać dobro i zło i aby dziecko mogło sobie przeżywać cały wachlarz emocji. Bajka opatrzona komentarzem rodzica, to już w ogóle super sprawa.
    Ta tutaj książeczka ma śliczne ilustracje!
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością masz rację. Całe pokolenia wychowały się na tych bajkach i nic złego nikomu się nie stało.

      Usuń
  12. Tym razem akurat "nie moja bajka" - nie przepadam za wierszowanymi wersjami baśni. Na szczęście - jak sama piszesz - wybór na rynku jest duży, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swój gust, swoje upodobania i to jest najważniejsze :)

      Usuń
  13. świetny zbiór bajek z naszego dzieciństwa , okraszony przy tym doskonałymi ilustracjami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej podoba się w nich to, że są napisane wierszem.

      Usuń
  14. A moje dzieciaki niezbyt lubią słuchać tradycyjnych bajek. Nie wiem, może Starsza już za stara, a Młodszy za młody.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...