sobota, 17 października 2015

Jesienne drzewo i korale


     Ostatnio bawimy się planetami, gwiazdami i kosmosem - przygotowujemy się bowiem do kolejnego wpisu z cyklu Dziecko na warsztat, ale udało nam się wygospodarować chwilkę czasu żeby pobawić się jeszcze trochę jesiennymi darami.


     Może prezentowane zabawy nie są jakieś super kreatywne czy bardzo twórcze, może nie ma się czym chwalić, ale i tak je tu wrzucę. Chcę żeby dziewczynki miały pamiątkę. Nie jestem w stanie zatrzymywać wszystkich naszych prac, choć większość jak na razie trzymam, więc przynajmniej dziewczynki będą miały zdjęcia swoich małych dzieł. 

     A tak swoją drogą, co Wy robicie z pracami dzieci?

     Na początek drzewko z kasztanów i żołędzi. Na kartce narysowałam drzewo, a Myszka, za pomocą swojego ulubionego kleju na gorąco, przyklejała zebrane w parku owocami. 




     Znalazłyśmy też czas na naklejanie jarzębiny na narysowaną linię. Narysowałam Myszce linię, a ona przyklejając na nią jarzębinę stworzyła korale. Oczywiście tych korali nie można było założyć na szyję. Takie naklejanie to nie tylko fajna zabawa (dla moich dzieci wszystkie zabawy z użyciem kleju są fajne) ale także nauka koncentracji i koordynacji ręka - oko. 




    I jeszcze nasze zeszłoroczne ludziki z żołędzi zrobione przez tatusia i dziewczynki, a właściwie to bardziej przez tatusia niż dziewczynki :)




32 komentarze:

  1. Jak ja to lubiłam! Ludziki z żołędzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki pięknie jesiennie. Te ludziki na końcu po prostu mnie rozbroiły! Są cudne:) Pobawiłabym się jarzębiną...ehhh..:))
    Bardzo mnie ucieszyło, kiedy dorosłam, przeglądanie moich prac z czasów dzieciństwa. Było je łatwiej przechowywać, bo ja miałam po prostu zwykłe zeszyty do rysowania głównie i właśnie one najlepiej przetrwały:) Z takich rysunków na kartonie niestety nic się nie zachowało.
    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim dziewczynkom zostaną przynajmniej zdjęcia ich prac :)

      Usuń
    2. Takie zdjęcia będą super pamiątką i w ogóle, jak wejdą kiedyś i poczytają bloga:)

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że blog tyle przetrwa :)

      Usuń
  3. Uwielbiałam takie jesienne zabawy :) Już nie mogę się doczekać, kiedy zaczniemy uskuteczniać je z Bąblem :) A na prace Dziewczynek przydałby się Wam pewnie jakiś dodatkowy magazyn - biorąc pod uwagę, jak często i dużo ich razem wykonujecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam by się przydał jeden pokój na prace, a drugi na zabawki :)

      Usuń
  4. Pamietam jak z tatą zbieraliśmy kasztany i żołdzie i robiliśmy ludziki:) Młoda póki co jeszcze nie bardzo chętna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takich zabawach najważniejsze są chyba właśnie wspomnienia, miło powspominać, że bawiło się z tatą.

      Usuń
  5. Ja też pamiętam jak z rodzicami zbieraliśmy kasztany i jarzębinę i tworzyłyśmy z siostrą nasze stworki;}. Moje dziewczyny także polubiły te zabawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasztany i żołędzie to chyba takie rodzinne tradycje :)

      Usuń
  6. Każda praca, nawet z pozoru prosta, na pewno wiele wnosi w rozwój Dziewczynek. Ważny jest też czas, który spędzacie razem. Korale z jarzębiny piękne. A ludki urocze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jako dziecko uwielbiałam tworzenie z darów jesieni aczkolwiek do dziś upiorne dla mnie jest wbijanie zapałek ;). Pomysł z wyklejanymi koralami bardzo fajny - super ćwiczenie dla paluszków i rączek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego od robienia ludzików dziewczynki mają tatusia, ja też sobie nie poradziłam z zapałkami :)

      Usuń
  8. Prace swojego dziecka mam zamiar chować na pamiątkę w teczkę kub jakieś pudełeczko.
    Pozdrawiam :)
    Ps: prace piekne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest duże pudło, ale już pełne, a i tak nie wszystko jest do niego schowane. A dziewczynki sa jeszcze przecież małe, co to będzie później?

      Usuń
  9. Prace swojego dziecka mam zamiar chować na pamiątkę w teczkę kub jakieś pudełeczko.
    Pozdrawiam :)
    Ps: prace piekne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj robienie ludzików to chyba każdy pamięta z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I kolejna wspaniała zabawa :) jak dla mnie kreatywna I rozwijajaca :) A ludziki boskie

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętam, że takie w szkole robiliśmy na zajęciach :) Wspaniała zabawa z dziećmi.

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas chyba nie było w szkole takich zabaw.

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, nam jeszcze trochę potrzeba czasu do jesiennych zabaw, bo obecnie najciekawsze jest wbieganie w stertę liści i bieganie po kałużach:)
    Ale w przyszłym roku kreatywne jesienne zabawy będą na bank:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bieganie po liściach i kałużach zawsze będzie najważniejsze!!!

      Usuń
  15. świetne zabawy i ćwiczenia dla małych rączek - czy to nie wspaniale, że od tylu lat niezmiennie cieszą kolejne pokolenia dzieciaków?
    co do prac mojego J. - robię to co Ty, czyli fotografuję, jakiś czas dumnie prezentuję na ściennej galerii albo jakiejś półeczce, a potem te najbardziej wyjątkowe (i najczęściej płaskie) chowam do teczki, a resztę ukradkiem wyrzucam...
    czasem też na pamiątkę wrzucam na blog :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...