niedziela, 13 września 2015

1000 nalepek dla 3-latka

     
     Nauka przez zabawę jest najlepszą i najprzyjemniejszą formą przyswajania wiedzy przez dzieci, zarówno te mniejsze jak i te trochę większe. Odpowiednio dobrana zabawa wpływa na rozwój dziecka, kształtuje jego wyobraźnię, uczy logicznego myślenia, pobudza aktywność oraz rozwija zainteresowania.

     Książka "1000 nalepek dla 3-latka" zawiera to wszystko a nawet więcej! Właściwie nie jest to tradycyjna książka tylko zeszyt ćwiczeń, który pomaga maluchom w poznawaniu otaczającego ich świata.

     Mieliśmy już do czynienia z różnymi książeczkami tego typu, ale żadna nie dorasta tej do pięt. Ta książka jest zupełnie inna, zdecydowanie lepsza od wszystkich! Przy żadnym innym zeszycie z ćwiczeniami moje dziewczynki nie potrafiły się skupić tak długo. Nawet Kruszynka  z zainteresowaniem usiłuje rozwiązać kilka zadań z rzędu, a możecie mi wierzyć, że dla niej jest to niesamowity wyczyn. Nigdy wcześniej nawet jednego nie była w stanie dokończyć, bo zawsze znalazło się coś ciekawszego do zrobienia, coś bardziej atrakcyjnego do oglądnięcia, czy fajniejszego do pobawienia się. 

     Książka ma wiele zalet, ale to za co pokochały ją moje dziewczynki to zdecydowanie naklejki! Przyciągające wzrok, wielobarwne, różnorodne pod względem kształtu i tematyki nalepki,  które należy wkleić w odpowiednim miejscu są odpowiedzią na każde ćwiczenie. Nie trzeba nic zakreślać, pokazywać, kolorować, odpowiadać na pytania, wystarczy tylko, albo  aż - bo przecież to jest najfajniejsze, przykleić naklejkę tak aby np. uzupełnić odpowiednio cienie przedmiotów, dopasować takie same kształty czy kolory lub dokleić brakujące elementy. Naklejki są posegregowane i przyporządkowane do każdego ćwiczenia, co bardzo ułatwia pracę. Wystarczy odnaleźć strony z naklejkami wybrać numer odpowiadający numerowi ćwiczenia i już wiemy, które nalepki będą nam potrzebne do rozwiązania danego zadania. Dodatkowo jeśli naklejka niechcący przyklei się w nieodpowiednim miejscu, co się dzieciom przecież czasem zdarza, można ją bez problemu odkleić i przykleić tam gdzie jest jej miejsce nie targając przy tym kartki.





     "1000 nalepek dla 3-latka" to zbiór 46 zadań podzielonych na 6 kategorii: dobre wychowanie, koncentracja, plastyka, logika, matematyka oraz odkrywanie. W dziale "dobre wychowanie" dzieci nauczą się między innymi: jak się przedstawić, czy kiedy stosuje się zwroty grzecznościowe. Ćwiczenia z zakresu koncentracji rozwijają nie tylko koncentrację, ale także percepcję wzrokową, zdolności motoryczne i spostrzegawczość. Zadania plastyczne uczą przyklejać nalepki we właściwych miejscach, pobudzają wyobraźnię i sprawność manualną. W dziale "logika" znajdują się ćwiczenia stymulujące orientację w przestrzeni, klasyfikację przedmiotów oraz znajdowanie związków logicznych. Matematyka to nauka cyfr 1,2,3 i tworzenia zbiorów. Natomiast "odkrywanie" aktywizuje do poznania między innymi zwierząt egzotycznych, sportów zimowych oraz pór roku.








      W świat nauki wprowadzają dzieci dwaj przesympatyczni bohaterowie Myślimir i Gometka. Nie tylko przedstawiają oni nowe zadania, ale także podpowiadają dzieciakom jak je rozwiązać, a rodzicom na co zwrócić dziecku uwagę przy danym ćwiczeniu aby dobrze je rozwiązało i jak najwięcej się nauczyło.



     Ilustracje są wesołe, interesujące, przejrzyste, wielokolorowe, co jednak nie rozprasza dzieci, a wręcz przeciwnie dodatkowo przyciąga ich uwagę i pobudza wyobraźnię.

     Moje dziewczynki, ja zresztą też, są zachwycone tą pozycją. Starają się rozwiązać każde zadanie i tu znów pojawia się kolejny duży plus książki.  Każde z ćwiczeń składa się z kilku lub nawet kilkunastu miejsc na nalepki w związku z czym dziewczynki bez problemu mogą się nimi dzielić. Myszka rozwiązuje pół zadania, a drugie pół uzupełnia później Kruszynka lub odwrotnie zaczyna Kruszynka, a kończy Myszka.








     W nagrodę za wytrwałość i dobrze rozwiązane zadania do książki dołączonych jest 16 dodatkowych dużych naklejek ze zwierzętami, które dzieci mogą przykleić w dowolnie wybranym przez siebie miejscu, na meblach, ścianie, czy gdzie sobie tylko wymarzą.



     Podsumowując, choć raczej nie wypada tak pisać na blogu, szczególnie przeznaczonym dla rodziców z małymi dziećmi, książka jest zaje... fajna! To znaczy rewelacyjna!
     
Autor: opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: Siedmioróg
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 48
Rozmiar: 24 x 28 cm


 siedmiorog.pl


36 komentarzy:

  1. Jak byłam mała to marzyłam o książkach pełnych naklejek, a teraz to standard :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasy się zmieniły, dziś jest wszystko tylko, ale to chyba też nie jest dobre.

      Usuń
  2. Lubię naklejki :)hehe jak na razie nie mam u żadnej z przyjaciółek dziecka w takim wieku, ale bardzo podoba mi się ta książeczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci szybko rosną to pewnie już niedługo któreś z dzieci przyjaciółek do niej dorośnie.

      Usuń
  3. Nauka przez zabawę to najlepsza rzecz na świecie :) Córka uwielbia naklejki, a ja jesli ona się przy tym uczy tez je lubię! Do tego kilka stron z kolorowankami i obie jesteśmy szczęśliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas kolorowanki nie robią większej furory, dużo większym powodzeniem cieszą się zeszyty lub po prostu czyste kartki.

      Usuń
  4. Zgadzam się nauka przez zabawę może być bardzo ciekawa. Super książeczka bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci bawia się i nawet nie wiedzą, że się uczą :)

      Usuń
  5. Super połączenie. Czasami trudno zachęcić dziecko do intelektualnych książek a tu proszę naklejki to niezły magnes;}}

    OdpowiedzUsuń
  6. Super książeczka, moje maluchy uwielbiają naklejki :) Później cali są w tych naklejkach, ale za to mają kupę radochy, a mama "5 minut" relaksu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę kiedyś wypróbować też taką formę zabawy :)

      Usuń
  7. naklejki świetna sprawa i dla małego i dużego użytkownika :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja córa uwielbia nalepki, ale od zeszłego roku jakoś tak bogate książeczki jej nie ciągną. Może zmęczenie i znudzenie materiału ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda ciekawie. Mała podpowiedź - jak z arkuszy z naklejkami zerwiemy całe to wypełnienie, czyli tło i zostawimy same naklejki, to maluchom dużo łatwiej jest je samodzielnie odklejać. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie wygląda, będę o niej pamiętać, bo siostra ma mniejsze dziecko więc byłaby jak znalazł na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna książeczka. Bardzo ładnie wydana.

    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podoba. :)
    Już nie mogę się doczekać kiedy z Olusiem będziemy spędzać czas przy tego typu zeszytach edukacyjnych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas szybko leci, a dzieci rosną jeszcze szybciej wiec pewnie już niedługo się doczekasz :)

      Usuń
  13. Ja Cię, ale fajna książeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglada na bardzo dopracowana ksiazeczke musze przyznac, moze uda mi sie zamowic gdzies online 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, w poście jest link do strony wydawnictwa, tam także możesz kupić książkę.

      Usuń
  15. Co prawda to prawda - nauka przez zabawę to najlepsza z możliwych form uczenia się. Warto zachęcać dzieci do takich zabaw bo przy okazji można spędzić razem miło czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie najważniejsze jest wspólne spędzanie czasu z dziewczynkami, nauka tylko przy okazji.

      Usuń
  16. Bardzo fajna i z pewnoscią zainwestuję w nią w przyszłości, ale teraz Gabryś jest jeszcze na takie rzeczy za głupiutki. Niestety przyklejałby te naklejki wszędzie, ale nie tam gdzie trzeba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie po czasie Kruszynka też ma takie zapędy :)

      Usuń
  17. Bardzo podoba mi się ta książeczka. Zapisuję na mojej chcieliście, która m.in. dzięki Tobie ciągle się wydłuża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że masz jeszcze trochę czasu, to możesz sobie rozłożyć zakupy na raty :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...