czwartek, 6 sierpnia 2015

Pory roku - edukacyjne loteryjki obrazkowe dla najmłodszych


     Czym charakteryzują się poszczególne pory roku? Jak odróżnić wiosnę od jesieni? Kiedy przylatują bociany? O jakiej porze roku kwitną słoneczniki? Kiedy jest sezon na grzyby? Na te i wiele innych pytań pomoże dzieciom znaleźć odpowiedź gra Pory Roku firmy Trefl z serii "Mały Odkrywca". 


     Niewiele jest gier planszowych dla dwulatków, nie mówiąc już o tym, że znaleźć zabawę, która przypadnie Kruszynce do gustu, na dłużej niż 5 minut to nie lada wyzwaniem. Ale udało mi się. Pory roku to kolejna po Przeciwieństwach gra, w którą możemy grać całą rodziną. 

    Gra składa się z 4 plansz przedstawiających krajobraz w różnych porach roku oraz 24 obrazków, po 6 sześć charakteryzujących wiosnę, lato, jesień oraz zimę. Zarówno plansze jak i mniejsze ilustracje wykonane są z wysokiej jakości kartonu więc na prawdę ciężko byłoby je zniszczyć.

     Zanim jednak przeszliśmy do rozgrywek rodzinnych dziewczynki wolały "oswoić się" z grą samodzielnie. Myszka bardzo lubiła układać odpowiednie obrazki w ramkach, w których gra była pierwotnie zapakowana. 



     Nawet Kruszynce zdarzają się dni, kiedy usiądzie na chwilę spokojnie do układanki. Gdy tylko się skupi nie ma najmniejszych problemów z dopasowaniem kartoników do odpowiednich pór roku.




     Gra daje nam wiele możliwości zabawy. 

     Ćwiczymy pamięć. Wybieramy po jednej porze roku, a małe kartoniki rozkładamy obrazkami do dołu. Odkrywamy po jednym pokazując go wszystkim, jeśli pasuje do naszej planszy to zostawiamy go sobie, a jeśli nie to odkładamy z powrotem w to samo miejsce. Wygrywa ten kto lepiej zapamiętał gdzie zostały odłożone jego kartoniki i pierwszy zebrał cały komplet. Dziewczynki długo miały problem z odłożeniem nie pasującego kartonika na miejsce, bo zawsze chciały go dać od razu osobie, której by on pasował. Takie są dobre.





      Czasami gramy w szybszą wersję, gdzie o zwycięstwie decyduje nie tyle dobra pamięć co szczęście. Zamiast układać odwrócone obrazki po prostu je mieszamy i po kolei wyciągamy po jednym. Kto ma najwięcej szczęścia i pierwszy trafi na wszystkie swoje ilustracje wygrywa.



     Kolejnym wariantem gry są wyścigi. Dziewczynki dostają po jednej lub dwie pory roku, a małe kartoniki są odwrócone tak, żeby wszyscy mogli je widzieć. Która pierwsza skompletuje wszystkie obrazki wygrywa.





     Rozwijamy także nasze, a właściwie Myszki słownictwo. Rozkładamy wszystkie plansze i na przemian z Myszką opisujemy jakiś obrazek. Najpierw ja opisuję, a ona odgaduje o jakiej ilustracji mówię i układa go na odpowiedniej porze roku, a później zamieniamy się rolami.  

      Mamy przy tej zabawie dwa warianty: w pierwszym rozkładamy wszystkie małe obrazki i Myszka może im się przyglądać gdy o nich opowiadam zanim wybierze ten właściwy, a w drugim losujemy tylko jeden obrazek, który będziemy opisywać.




     Jedną z zabaw jest też ułożenie przeze mnie z błędami kartoników pod krajobrazami, a zadaniem Myszki poprawienie mamusi. Przy czym Myszka uświadomiła mnie, że nie tylko źle dopasowałam obrazki, ale też w złym miejscu je ułożyłam, bo one nie mają być pod porami roku, a na nich!





     Nieważne jednak, w którą z wersji gramy, najważniejsze, że spędzamy wspólnie czas.


     A, zapomniałabym jeszcze, na odwrocie plansz z porami roku znajdują się kolorowanki. Więc gdy dzieciaki nie mają ochoty na grę mogą sobie porysować, z tym, że jest to jednorazowa rozrywka.

27 komentarzy:

  1. Wygląda świetnie! Fajnie, że pojawiaja sie gry dla dzieci w tak młodym wieku! gdyby była ona na rynku w czasie, gdy moja córka miała dwa lata, na pewno byśmy ja kupili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne są, my mamy dwie gry z tej serii i jedna jeszcze dojdzie pocztą niedługo, ale widziałam, że wydali ich dużo więcej.

      Usuń
  2. U Ciebie tradycyjnie wiele możliwości wykorzystania jednej zabawki/gry. To lubię :)
    Fajnie, że jesteście wiekiem krok przed nami. Dzięki temu za jakiś czas będziemy mogli wrócić do pomysłów i zabaw, o których piszesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy wykorzystywać zabawki na wiele sposobów, bo inaczej po kilku dniach lądowałyby w kącie :)

      Usuń
  3. Gry z serii mały odkrywca są całkiem fajne :) Mamy kolory i kształty i wykorzystujemy ją na kilka sposobów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kształty mamy z Granny, dostaliśmy już wcześniej od babci.

      Usuń
  4. Przedwczoraj siostra prosiła mnie o jakieś pomysły na prezent właśnie dla dwulatki, coś tam jej podpowiedziałam ale podeśle też link do tej gry, bo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, na internecie kupicie je taniej niż w zwykłym sklepie.

      Usuń
  5. Jak Wy się ładnie bawicie!!!! Gra super jest i daje wile możliwości.

    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej staramy się ładnie bawić :)

      Usuń
  6. haha jak ładnie się dzieci zajęły zabawą:D

    OdpowiedzUsuń
  7. My też lubimy takie gry. U nas dzieci są mistrzami a rodzice czasami ponoszą klęskę w wersji spostrzegawczości;}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tat to już jest, że uczeń często przerasta mistrza :)

      Usuń
  8. Świetna gra, właśnie szukam czegoś na prezent dla siostrzenicy -i to będzie idealne, myślę, że mała z mamą spędzą przy tej grze trochę czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna gra! Przy okazji najbliższych zakupów musimy pamiętać. A z jakiego miesiąca jest Kruszynka jeśli to nie tajemnica? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z lutego, ale już w grudniu potrafiła w nią grać, zaraz jak tylko przyniósł nam ją Mikołaj :)

      Usuń
  10. Trefl ma ogólnie bardzo fajne gry i puzzle dostosowane do wieku dzieci

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, ze Twoje dziewczynki mają taką fajną mamę ;P
    Fajnie organizujesz im każdą chwilę, super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypełniam im czas między marudzeniem, a histeriami :)

      Usuń
  12. Świetny patent z tą kolorowanką na odwrocie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne są loteryjki. Mamy kilka i dość często z nich korzystamy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super! Muszę chyba się zaopatrzyć w takie gry, wygląda na prawdę świetnie, a Eryk może w końcu zainteresuje się takimi grami, bo na razie wszystkie takie kawałki typu puzzle wkłada na wywrotkę i udaję że gdzieś z tym jedzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne są tego typu gry i przede wszystkim dość tanie.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...