niedziela, 30 sierpnia 2015

Gotowane dziecko


     Po przyjściu znad morza wykąpałam Myszkę i chciałam żeby tata zabrał ją do ubierania abym ja mogła wykąpać jeszcze Kruszynkę.  Mówię do Myszki: Wołaj tatusia i powiedz, że dziecko gotowe.


     Myszka zawołała :
Tatusiu kochany! Dziecko gotowane!

18 komentarzy:

  1. Gotowane są najlepsze.... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, kto by tam chciał surowe dziecko :)

      Usuń
  2. Ha ha takie teksty koniecznie trzeba zapisywać ponieważ są niesamowite;}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jak się ich nie zapisze to się o nich nie będzie długo pamiętało.

      Usuń
  3. ;) no to ładnie ugotowałaś dziecko ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie mówiła, że ma za ciepłą wodę.

      Usuń
  4. Na miękko czy twardo? Koniecznie w przyszłości daj jej to przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś całego bloga przeczyta.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Trzeba zapisywać takie teksty, żeby można było na starość do nich powrócić.

      Usuń
  6. :D Ja uwielbiam jak dzieci coś przekręcają:) po prostu uwielbiam, można by tak to spisywać do dziennika i później wspominać całą sytuację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie spisuję, żeby po latach móc wspominać.

      Usuń
  7. Slodkie dziecko :-) Oba! Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...