środa, 1 lipca 2015

Zabawa w chowanego


     Pierwszy dzień lipca przyniósł nam długo wyczekiwane słońce (ja pewnie za dwa dni będę miała go dosyć, ale inni się cieszą). Wraz ze słońcem pojawiły się także czapeczki, kapelusze oraz chusteczki na głowach dziewczynek. 


     Co tam jednak nakrycia głowy przygotowane przez matkę, jak dziadek ma taką fajną czapeczkę z daszkiem! Dziewczynki od razu też taką chciały mieć. Co więc robi dobry dziadziuś? Bierze wnuczki do sklepu i kupuje wymarzone czapeczki. Swoją drogą nie wiem gdzie Kruszynka podpatrzyła, że można daszek nosić z tyłu, ale od razu obróciła czapeczkę w ten sposób.

     Wieczorem, gdy po całym dniu zabawy na świeżym powietrzu zbierałyśmy się do pójścia do domu nigdzie nie mogłam znaleźć rzeczonych czapek. Pytam więc Myszki: "gdzie dałaś swoją czapeczkę?" Myszka popatrzyła nam mnie i mówi: "bawi się w chowanego!"

34 komentarze:

  1. hahaha, grunt, że wie gdzie jest - moi panowie w ciągu dwóch dni zgubili 2 czapki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój Filip do roku czasu nawet nie zwracał uwagi, że ma coś na głowie. Ostatnio jednak coś mu się odwidziało i wszystkie chusty, czapki i kapelusze są beeee :(
    To teraz mama szukaj ;) Później będzie zmiana i Ty będziesz się chowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje też za nimi nie przepadają i szczerze mówiąc w ogóle się im nie dziwię, ja też nie lubię :)

      Usuń
  3. Ze mną dziś bawiły się w chowanego klucze od mieszkania ;) Już myślałam, ze je przesiałam, ale jednak po wysypaniu dosłownie wszystkiego odnalazłam je na dnie torby -ewidentnie za dużo rzeczy nosze do pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko się chowa wtedy gdy jest potrzebne, jak czegoś nie szukasz to trafiasz na to na każdym kroku.

      Usuń
  4. ja ostatnio zabawowym sposobem bawiłam się w chowanego z dwoma apaszkami ;p które wsiąkły dosłownie na amen . dodam że zabawa trwa dalej xd

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie zabawy w chowanego czasem potrafią być irytuajce, zwłaszcza jak się człowiekowi spieszy :D Ale nigdy nie pomyślałam o tym jak o zabawie, muszę zmienić podejście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pomyślisz o tym jako o zabawie to będziesz się mniej denerwowała :)

      Usuń
  6. Ehh, no cóż były, ale się schowały u nas też często różne rzeczy bawią się w chowanego z pomocą Frania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie częściej bawią się z pomocą męża niż dzieci :)

      Usuń
  7. Nawiązując do zdjęcia to tez tak liczyłam xD

    Ooo czapki z daszkiem są fajne! Znalazłyście te "schowane"? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. :) U nas Eryk mówi,że znikło i nie ma :) Kochany dziadziuś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzieci są bystrzejsze niż nam się wydaje :) Jeszcze wiele razy nas zaskoczą. A dziadek faktycznie - miał gest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dzieci można się uczyć prostolinijnego myślenia

      Usuń
  10. Oj te dzieci :) Zawsze poprawią humor :) I jak tu się na nie złościć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po takim komentarzu ciężko się nie uśmiechnąć :)

      Usuń
  11. Bawi się w chowanego :D :D :D znalazła się ?

    OdpowiedzUsuń
  12. Hahaha :D znalazłaś czapkę?

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Coraz częściej zaskakuje nas jakimiś powiedzeniami

      Usuń
  14. Czy zabawa czapki w chowanego trwa czy już się skończyła? Jak się zbytnio wydłuży możecie liczyć na dziadka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście już się skończyła. 1:0 dla mamy.

      Usuń
  15. super...;)

    ja się dzisiaj dowiedziałam od starszej, że czapki z daszkiem na boku noszą chłopcy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas najchętniej daszek jest noszony z tyłu

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...