środa, 27 maja 2015

Polscy poeci - Wiersze dla dzieci


     Biega, krzyczy pan Hilary: "Gdzie są moje okulary?" 
Szuka w spodniach i w surducie, w prawym bucie, w lewym bucie...

      Kto z nas nie pamięta z dzieciństwa poszukiwań okularów przez pana Hilarego, przygód Kaczki - Dziwaczki, czy konfliktu Pawła i Gawła.


    "Polscy poeci - Wiersze dla dzieci" wydawnictwa Zielona Sowa to zbiór najpopularniejszych wierszy znakomitych poetów. To klasyka literatury dziecięcej zebrana w jednym miejscu. 

      Lekkie, wesołe, rymowane wierszyki bardzo szybko wpadają w dziecięce uszka, wywołując uśmiech na ich twarzach i przenosząc je w magiczny świat, gdzie wszystko jest możliwe.

     Dzięki tej książce nasze pociechy będą mogły poznać wiersze, które w dzieciństwie czytywali także ich rodzice. Dowiedzą się, między innymi, na jakich wyspach mieszka wieloryb, który nosi okulary, dlaczego biedronka wolała za męża muchomora niż żuka oraz z jakiego powodu diabeł do tej pory czmycha przed panem Twardowskim. O tym ostatnim, ja także przypomniałam sobie dopiero czytając dzieciom, ale faktycznie powód ma dobry.



     Książka jest pięknie wydana. Iluzującje mają żywe kolory, są duże, wyraziste i zabawne. Na pewno spodobają się małym czytelnikom i jeszcze bardziej umilą lekturę.








     W zbiorze znajdziemy wiersze takich wybitnych poetów jak: Jan Brzechwa, Aleksander Fredro, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Ignacy Krasicki, Adam Mickiewicz, Tadeusz Śliwiak oraz Julian Tuwim.

     Minęło już ponad pół wieku od czasu kiedy Tuwim i Brzechwa tworzyli swoje dzieła, jednak dla wielu, także i dla mnie, poezja dziecięca zaczyna i kończy się właśnie w tamtym okresie.




  Muszę przyznać, że bardzo brakuje mi w tym zestawieniu "Lokomotywy" i "Rzepki" Tuwima, ale pewnie każdy znalazłby jakiś wiersz, który dodałby do tego zbioru, bo dla każdego ważne jest  coś innego, to co jemu kojarzy się z dzieciństwem i wierszami czytanymi przez rodziców.

Tytuł: "Polscy poeci - Wiersze dla dzieci"
Autor: Opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 127
Rozmiar: 21 x 29,5 cm




27 komentarzy:

  1. Mamy również zbiory wierszy dla dzieci. Również brakuje Rzepki i Lokomotywy, a szkoda. Może to kwestia tego, że cieszą się sporą popularnością jako samodzielne pozycje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeden zbiór wierszy Tuwima w którym jest i "Lokomotywa" i "Rzepka", ale należy on do tych książek, których dzieciom nie wolno "czytać" samym. To zbiór z lat 80-tych, kiedy to rodzice wprowadzali nas w świat wierszyków dla dzieci.

      Usuń
  2. masz rację - w każdym zbiorze czegoś brakuje - dlatego nie warto poprzestać na jednym :) my akurat mamy inne, ale najważniejsze nazwiska się powtarzają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też mamy kilka, ale większość jest jeszcze moich z dzieciństwa.

      Usuń
  3. Chociaż jedną taką książkę w księgozbiorze trzeba po prostu mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam jeszcze z dzieciństwa ale tej nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto ją poznać, szczególnie ze względu na bardzo fajne ilustracje.

      Usuń
  5. Mamy kilka tego typu zbiorów i często po nie sięgamy... Dusia bardzo lubi wiersze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja "Lokomotywę" i "Okulary" musiałam się nauczyć na pamięć, nigdy nie wiem kiedy akurat dziewczynki będą chciały je usłyszeć :)

      Usuń
  6. U nas jest kilka książek z wierszami Brzechwy, Tuwima czy Krasickiego.
    Bardzo lubię je czytać, a Antek słuchać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też często czytam dziewczynkom te książki, na które akurat sama mam ochotę :)

      Usuń
  7. Uwielbiam wiersze polskich poetów. Młoda też za nimi przepada :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wierszy nigdy za mało. :) Piękne delikatne wydanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łatwo wpadają w pamięć więc Myszka próbuje je teraz powtarzać :)

      Usuń
  9. Piękne ilustracje :) uwielbiamy z dzieciakami wiersze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne ilustracje działające na małą wyobraźnię:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Większość tych wierszyków jeszcze pamiętam i potrafię zarecytować bez zająknięcia ;) Często wierszykujemy z Filipkiem i powoli przerzucamy się na te bardziej dorosłe książeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja musiałam przeczytać co je kilka razy, żeby mówić je teraz z pamięci, no ale ja jestem chyba trochę starsza :)

      Usuń
    2. Pracowałam kiedyś z dziećmi w przedszkolu więc coś mi w tej główce zostało ;) Ja mam 26 lat więc jeszcze cieszę się młodością ;)

      Usuń
  12. Ilustracje są śliczne! A rymowanki dla dzieci najlepsze, poprawiają pamięć oraz powiększają zasób słów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. "Żuk" - mój ulubiony wiersz z dzieciństwa.
    Piękne wydawnictwo.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...