niedziela, 8 lutego 2015

Muzeum Techniki w Berlinie


     Żeby nie było, że przejechaliśmy prawie 600 km w jedną stronę, tylko po to żeby popluskać się trochę w Tropical Islands, drugiego dnia pobytu w Berlinie wybraliśmy się do Muzeum Techniki. 

     Muzeum jest ogromne, zajmuje kilka skrzydeł, a niektóre z nich są nawet czteropiętrowe! Zwiedzaliśmy go (a właściwie tylko przeszliśmy z grubsza) kilka godzin, a i tak okazało się, że ominęliśmy cały budynek, w którym znajdowały się samochody, motocykle i rowery oraz  Centrum Nauki, w którym można było robić różnorakie eksperymenty. 

     Pierwszą wystawą po wejściu do muzeum była ekspozycja różnych pojazdów i przedmiotów, które po naciśnięciu wydawały odgłosy. Dziewczynki były zachwycone.


     Było też kilka przedmiotów, które miały pokazać co nas czeka, gdy już zagłębimy się do wnętrza.






     Ekspozycje, które udał nam się zobaczyć to:

- Koleje - około 40 oryginalnych, potężnych lokomotyw i wagonów, które można było podziwiać nie tylko z zewnątrz. Do wielu można było wejść do środka, a niektóre zobaczyć także od spodu. Przekrój historii kolei od jego początków po dzień dzisiejszy..











- Fotografia - mnie ten dział podobał się chyba najbardziej, do wielu przedmiotów można było zajrzeć, były obrazy do oglądania w 3D, hologramy, czy program do porównywania twarzy.













- Film




- Statki, nawigacja - ponad 1100 eksponatów, są to zarówno prawdziwe statki jak i małe modele. 




- Lotnictwo - historia lotnictwa w pigułce począwszy od balonów.




- Elektronika









- Tekstylia
- Przemysł chemiczny i farmaceutyczny

     Po czterech godzinach zwiedzania Kruszynka zasnęła, ale Myszka dzielnie i, przede wszystkim z zainteresowaniem, zeszła całe muzeum (oczywiście bez tej części, o której istnieniu wówczas nie wiedzieliśmy).

     Ciężko mi było wytłumaczyć dziecku, że kiedyś aparat fotograficzny, kamera wideo, gramofon, telewizor i telefon nie mieściły się w jednym małym urządzeniu, które teraz każdy z nas ma w kieszeni :)

    

12 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam ,że jest takie muzeum w Berlinie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mieliście intensywny weekend! Widzę, że pociągi też się cieszyły sporym zainteresowaniem, może więc weźmiecie udział w moim pociągowym wyzwaniu - ogłoszenie w sobotę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wyzwanie nie przerośnie naszych możliwości to chętnie skorzystamy z zaproszenia :)

      Usuń
  3. O raju, ale mi się podoba !!! Musze sobie zanotować te miejsca i tam kiedyś zawitać. Świetna sprawa :-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Muzeum wygląda fantastycznie. Moi chłopcy oszaleliby w nim z radości :). A w Tropical Island byliśmy - bajkowe miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień pełen wrażeń! Tylko pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę wycieczki, sama po takim muzeum chętnie bym się przeszła :) I też gdyby nie ten wpis, nie wiedziałabym, że takie fajne muzeum jest w Berlinie, kto wie może kiedyś tam zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale super! Sama bym chętnie zwiedziła takie muzeum. Miejsce godne odwiedzenia :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie byłam w Berlinie. Fajne miejsce. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite miejsce. Sama z przyjemnością zwiedziłabym to muzeum. Podziwiam dziewczynki za wytrwałość.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak bardzo żałuję, ze jak jeździliśmy z Norbem do Berlina do kliniki to nic nie zwiedziliśmy ale wtedy byłam tak zestresowana, że o tym nawet nie myślałam ;-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...