poniedziałek, 29 września 2014

Warsztat dotyczący najbliższego otoczenia. Temat przewodni: legenda.

Bajka o Smoku Wawelskim
          Zabieramy się do roboty. Na warsztat bierzemy Smoka Wawelskiego. Co prawda nie mieszkamy w Krakowie, ale z wiadomych względów wolałabym nie opisywać publicznie naszej najbliższej okolicy, a Kraków był nam zawsze bardzo bliski i jesteśmy tam przynajmniej kilka razy  w roku. Dzieci, odkąd u nas są, także zdążyły odwiedzić Kraków już dwukrotnie.
   
      Aby przybliżyć dzieciom tę postać zaczynamy od czytania bajki "O Smoku Wawelskim" autorstwa Czesława Janczarskiego. Bajka pochodzi jeszcze ze zbiorów bibliotecznych mamy, gdy była w wieku dzieci. 



Nasz mały, jednodniowy Wawel


     Bajkę czytamy w namiocie księżniczki, taki nasz mały, jednodniowy Wawel. Po przeczytaniu bajki, która była zdecydowanie za długa dla moich dzieci (jej przeczytanie zajęło nam całe 3 minuty) mama musiał opowiedzieć bajkę w wersji skróconej:

     W Krakowie - tam gdzie mieszka ciocia Edytka, na Wawelu - w zamku w którym żyły księżniczki mieszkał duży, baaardzo zły smok. Wszyscy ludzie bardzo się go bali. Smok jadł codziennie na śniadanie barana. Pewnego dnia Smok zażądał za żonę księżniczkę Kasię, którą kochał szewczyk  Dratewka. Szewczyk zaszył w baranie worek soli i dał smokowi na śniadanie. A co się dzieje jak się zje dużo soli? Chce się bardzo pić. Smok zaczął pić wodę z Wisły. Wisła to taka rzeka, która płynie przez cały nasz kraj. Pił i pił aż pękł. Wszyscy bardzo się cieszyli, że nie ma już złego smoka, a szewczyk ożenił się z księżniczką. Wszyscy żyli długo i szczęśliwie. 





     Ta wersja zdecydowanie bardziej przypadła moim dzieciom do gustu. Kilka razy usłyszałam: "ojej!".

     Część praktyczną warsztatu przenieśliśmy do ogródka, aby wykorzystać piękną pogodę. W warsztacie biorą udział: mama, tata, ciocia Asia i oczywiście dzieci.


Przygotowania do pracy


     Przygotowaliśmy wszystkie niezbędne rzeczy do zrobienia SMOKA! Potrzebne nam były: bibuła, blok techniczny, farby i pędzle, prześcieradło oraz długa pluszowa świnka.

     Zaczynamy od wycięcia i pomalowania trójkątów, które będą nam potrzebne na grzbiet.


Tatuś pomoże...

... ale sama też dam radę

Mamusiu pokażę Ci jak to się robi

Mama także próbuje swoich sił z farbami


     Następnie przechodzimy do wycinania z bibuły skóry smoka. Smok będzie duży więc czeka nas dużo pracy.


Pierwszy raz trzymam w ręce nożyczki


Jak na pierwszy raz wyszło świetnie


          Kolejnym krokiem jest przygotowanie brzucha smoka, przyklejenie skóry oraz zrobienie ognia, wszak smok zieje ogniem.


Teraz już nie oddam nożyczek
Przyda się każda ilość taśmy klejącej

Kleimy skórę do brzucha...

... i grzbiet do skóry


  EFEKT KOŃCOWY!!!






      Bawiliśmy się świetnie (sąsiedzi też musieli mieć ubaw) i udało nam się czegoś nauczyć: smok mieszkał w tym mieście co ciocia Edytka.

     Dziękujemy bardzo cioci Asi za pomoc.


30 komentarzy:

  1. Ho ho ho, co za smok. Przeglądając zdjęcia zastanawiałam się co też zmajstrujecie. Przeżyłam pełne zaskoczenie, pozytywne rzecz jasna.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale super smok! rewelacja :) u nas również Kraków i smok na tapecie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o proszę jaki cudny smok! Rewelacja! Padłam :P Świetny warsztat :) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  4. Smok pierwsza klasa :) lepszy niż wawelski oryginał :) Dziewczynki mają cudownych rodziców !!! Tak trzymać !

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki fajowy smok!! Taki tata to skarb!

    OdpowiedzUsuń
  6. daliście czadu ))))))))))) super smoczysko)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna zabawa...a tata smoczysko..rewelacja:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba właśnie zostałąm Waszą cichą fanką ;)! I nie tylko ze względu na warsztat ;). Chociaż wasze zangażowanie w zabawę z dziećmi - pierwsza klasa ;)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękujemy bardzo za wszystkie komentarze, bardzo nas cieszy, że przypadł Wam do gustu nasz smok.

    OdpowiedzUsuń
  10. ale smok!!! a smoka wawelskiego od dziecka uwielbiałam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomysł rewelacyjny! Moje dzieciaki też kochają smoka Wawelskiego.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bombowy smok :) To teraz szturm na Wawel :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaczęliście "klasyką", a interpretacja smoka w zabawie podbiła dynamikę :) Fajna zmiana tempa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale się uśmiałam! Super smok Wam wyszedł!

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialne. Warsztat na żywym materiale:)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny pomysł z wykorzystaniem żywego manekina :) ciekawe czy mój się zgodzi, w kolejnym warsztacie by się to przydało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się zastanawiałam czy się zgodzi, a okazało się, że nawet nie trzeba było go namawiać :)

      Usuń
  17. Ale super smok :) Musieliście się świetnie bawić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rewelacyjny smok, podejście taty świetne. Superowa zabawa! Cieszymy się, że Was odkryliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Smok rewelacyjny!!! A książkę pamiętam z dzieciństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniały smok Wam pozował do ubrania smoczego stroju i wszystko hand-made! Świetna zabawa, to widać :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...